Aktualności

Los chrześcijan w Nepalu i Mjanmie

Los chrześcijan w Nepalu i Mjanmie
Photo by Priscilla Du Preez on Unsplash
10 października 2021 r.

Los chrześcijan w Nepalu i Mjanmie

Pastor Amar Bahadur Fauja z Nepalu zmarł w tym roku na COVID-19, w tym samym szpitalu, w którym zaledwie tydzień wcześniej zmarł na COVID jego syn. Pastor Amar Fauja służył Bogu, zakładając kościoły przy zaledwie garstce wiernych i stawiając opór ostrym prześladowaniom. Jego syn Lok Bahadur Fauja też był pastorem, tak samo zmotywowanym, by dzielić się ewangelią bez względu na okoliczności.

Ich los pokazuje coś, o czym w zeszłym roku niestety wielu się przekonało: COVID-19 nie wybiera. Obaj pastorzy zostawili rodziny, które nie mają teraz z czego żyć, a także kościoły, które straciły swoich liderów i nauczycieli Biblii. Mniejsze zbory nie planują sukcesji i potrzebują wsparcia w szukaniu nowego przywództwa.

Pracują w trudnych okolicznościach

Pastorzy, którzy wciąż służą w Nepalu, pracują w trudnych okolicznościach. W 2019 roku, Multidimensional Poverty Peer Network (MPPN) donosiło, że w oparciu o kilka kluczowych wskaźników, 17,4 procent Nepalczyków żyje w ubóstwie. Jednocześnie, 63,5 procent Nepalczyków doświadcza w związku z COVID-19 przynajmniej jednego braku, m.in. wody i pożywienia.

Wiemy jednak, że przesłanie ewangelii ma większą moc, niż prześladowania, i jest potężniejsze od koronawirusa. World Evangelical Alliance dokłada wszelkich starań, by pomóc naszym chrześcijańskim braciom i siostrom w Nepalu i Mjanmie. Naszą misją jest wzmocnienie lokalnych kościołów przez państwowe sojusze, wspieranie oddolnego przywództwa i szukanie praktycznych sposobów pokazania jedności Ciała Chrystusa. Jesteśmy siecią kościołów ze 129 państw, które łączą się, by dać ogólnoświatową tożsamość, głos i platformę ponad 600 milionom ewangelikalnych chrześcijan.

Szybki przyrost chrześcijan

Zaobserwowaliśmy, że nawet przy swoich licznych zmaganiach i bez względu na wyzwania, w Nepalu rozwija się ponad 7 tysięcy kościołów. Nadal znajduje się tam jedna z najszybciej rosnących populacji wierzących na świecie, przy liczbie chrześcijan szacowanej na 10 procent populacji kraju. Dzieje się to w sytuacji, gdy głoszenie ewangelii, czy nawet chodzenie po ulicy z Biblią wciąż jest nielegalne.

Mimo to, nasi chrześcijańscy bracia i siostry rozpaczliwie potrzebują naszej pomocy. Na miejscu mamy zespół ds. klęski żywiołowej, który ustala kolejność potrzeb, zaczynając od rodzin pastorów, które straciły źródło dochodów. Bez środków na utrzymanie, takie rodziny nie mają dostępu do podstawowych zasobów, które dla wielu z nas są oczywiste. Z powodu ograniczonej opieki medycznej, nadal chcemy dostarczać zestawy higieniczne stosowane w COVID-19, obejmujące maski ochronne i mydła antybakteryjne, by maksymalnie zapobiegać szerzeniu się wirusa. W razie potrzeby chcemy też zapewniać dostęp do takiej opieki tym, którym służymy.

Wszyscy wierzący byli jednego serca i jednej myśli. Nikt nie uważał za własne tego, co miał, ale każdy dzielił się wszystkim z innymi. Nie było wśród nich nikogo potrzebującego. Właściciele posiadłości ziemskich lub domów sprzedawali je, a pieniądze ze sprzedaży kładli u stóp apostołów, którzy następnie rozdzielali je zgodnie z potrzebą (Dz 4:32.34-35).

COVID-19 wciąż niszczy

COVID-19 wciąż ma niszczący wpływ na społeczności w Nepalu i Mjanmie, a rzeczywistość religijnego prześladowania nie ustaje. Tamtejsi chrześcijanie potrzebują naszej pomocy bardziej, niż kiedykolwiek. Czy pomożesz nam być kościołem jak z czasów Pawła i zechcesz wesprzeć nasz covidowy fundusz pilnej pomocy dla pastorów? Datek w wysokości 34 dolarów pokrywa koszt ryżu, soczewicy, oleju kuchennego, fasoli i mąki dla jednej rodziny, jednak będziemy wdzięczni za każdą kwotę. Przez ograniczony czas będziesz mógł wybrać wysokość wsparcia, które możesz odpisać od podatku.

Autor: Tina Arnoldi

Źródło: The Christian Post

Źródło: https://chrzescijanin.pl/trudna-sytuacja-w-nepalu-i-mjanmie/