Aktualności

„Różaniec za życiem”

„Różaniec za życiem”
Photo by Anna Hecker on Unsplash
16 grudnia 2021 r.

„Różaniec za życiem”

Rozmowa z Pawłem Kwaśniakiem z Centrum Życia i Rodziny, współorganizatora „Różaniec za życiem”

W niedzielę w Warszawie i innych miastach w Polsce odbył się „Różaniec za życiem”. Jak ważne znaczenie miało to spotkanie modlitewne? W jego organizację zaangażowało się również Centrum Życia i Rodziny.

Procesja różańcowa miała charakter pokutny i wynagradzający za grzechy aborcji w Polsce, za to, że wciąż w naszym kraju umierają dzieci, chociaż w ostatnim czasie zwiększył się zakres ochrony życia poczętego. Uczestnicy procesji polecali Panu Bogu także sprawy ojczyzny i Kościoła, w tym trwającego właśnie Synodu.

Myślę, że teraz, kiedy przeżywamy czas niepokojów i napięć związanych z sytuacją na granicy polsko-białoruskiej, epidemią koronawirusa, coraz ostrzejszą walką polityczną „Różaniec za życiem” był – w moimi odczuciu – niezwykle kojącym wydarzeniem. Idąc ulicami Warszawy odmówiliśmy cztery części różańca. Otaczaliśmy modlitwą Warszawę, ojczyznę, Kościół i wszystkie sprawy, którymi Polska i świat żyją w tym trudnym czasie.

To zawierzenie spraw Bogu za pośrednictwem Matki Bożej miało też charakter świadectwa. Widziałem, że do modlitwy przyłączały się również osoby postronne. Myślę, że ta inicjatywa powinna być kontynuowana, ponieważ zawierzenie Bogu i Maryi wszelkich trudnych spraw naszego czasu, jest jedyną i najskuteczniejszą drogą do ich przezwyciężania.

Cieszę się, że Centrum Życia i Rodziny włączyło się w to wydarzenie i wsparło działania przygotowujące „Różaniec za życiem”. Wymiar duchowy jest bowiem dopełnieniem społecznej aktywności naszej Fundacji. W sposób szczególny chcę w tym miejscu podziękować inicjatorom wydarzenia, z Arturem Wolskim na czele.

Wydarzenie miało charakter modlitewny i pokutny. Jakie znaczenie ma ten aspekt w kwestii obrony życia?

„Różaniec za życiem” rozpoczął się Mszą świętą w katedrze warszawsko-praskiej i zbiegł się z początkiem rekolekcji parafialnych, poświęconych w dużej mierze postaci i dziedzictwu myśli bł. prymasa Wyszyńskiego. Podczas homilii ojciec rekolekcjonista przywołał postać Prymasa również w kontekście Ślubów Jasnogórskich i nauczania dotyczącego obrony życia każdego ludzkiego istnienia. Homilia wpisała się więc w procesję różańcową i ta refleksja towarzyszyła nam podczas modlitwy na ulicach stolicy. Mam nadzieję, że „Różaniec za życiem” stanie się wydarzeniem cyklicznym i włączy w tę inicjatywę jak najwięcej mieszkańców Warszawy i innych miast Polski.

Na spotkanie, jak informowali organizatorzy, przyszło kilkaset osób, dołączyło do niej kilka miast. Ta pozytywna odpowiedź jest znakiem, że wiele osób pragnie angażować się w modlitwę i wynagradzać za grzechy przeciwko życiu…

Niekiedy jesteśmy bezsilni wobec różnych wyzwań z którymi musimy się mierzyć. Mimo zdarzających się sukcesów na niwie obrony i afirmacji życia, rodziny i małżeństwa, dzieje się wciąż wiele zła. Pamiętamy chociażby zeszłoroczne tzw. czarne protesty, w których niestety licznie brała udział młodzież ale też rodzice którzy przecież powinni bronić każdego bezbronnego życia. Wiemy, że w walce o ludzkie życie niezwykle ważne są wszelkiego rodzaju działania na poziomie edukacyjnym, wychowawczym czy prawnym, jednak bez przemiany na poziomie duchowym, bez przemiany serca nie uda nam się wiele osiągnąć. Do tego potrzeba Bożej interwencji, którą możemy wypraszać modlitwą i pokutą. Teraz mamy adwent – czas oczekiwania na przyjście Pana. To dobry czas dany nam przez Boga, by podjąć pracę nad sobą, by się nawracać, by dawać świadectwo akurat w tym czasie, kiedy czcimy Matkę Bożą oczekującą na narodzenie swojego Syna, a naszego Zbawiciela. Te wszystkie wymiary ochrony życia przywoływaliśmy w kolejnych tajemnicach różańca idąc ulicami Warszawy.

„Różaniec za życiem” odbył się wyjątkowym dniu – w liturgiczne wspomnienie Matki Bożej z Guadelupe. To nie była przypadkowa data?

Matka Boża z Guadelupe jest czczona w Kościele jako patronka dzieci poczętych i obrończyni życia. Mimo, że jej objawienia nastąpiły w dalekim Meksyku, tu w Polsce wydaje nam się niezwykle bliska. Trzeba pamiętać, że w tym czasie, kiedy Matka Boża objawiła się w Guadelupe wśród Azteków istniały jeszcze praktyki składania ofiar z ludzi. Kres temu położyły właśnie objawienia Matki Bożej, a co za tym idzie masowe nawrócenia miejscowej ludności na chrześcijaństwo. Maryja przyszła do rdzennych mieszkańców Meksyku w stanie błogosławionym. To bardzo wyraźny znak również dla nas współczesnych, gdy na ogromną skalę na całej ziemi mordowane są nienarodzone dzieci. Tak więc nasza przebłagalna i pokutna procesja różańcowa przeprowadzona właśnie we wspomnienie Matki Bożej z Guadelupe ma swój bardzo głęboki, teologiczny sens. Ona pragnie pomagać nam w pracy na rzecz ochrony każdego ludzkiego istnienia.

Bardzo dziękuję za rozmowę.

not. AG

Źródło: https://marsz.info/rozaniec-za-zyciem-ta-inicjatywa-powinna-byc-kontynuowana-zawierzenie-bogu-i-maryi-naszych-spraw-jest-jedyna-i-najskuteczniejsza-droga/