Aktualności

Spektakl „Radio Mariia”

Spektakl „Radio Mariia”
https://wyborcza.pl/7,112395,28002478,polska-bez-kosciola-to-cwiczenia-z-radykalnej-wyobrazni.html?disableRedirects=true
9 marca 2022 r.

Spektakl „Radio Mariia”

 

Biuro Sieci Pomocy Prawnej i Poradnictwa Obywatelskiego w Toruniu przy Centrum Ochrony Praw Chrześcijan złożyło w Prokuraturze Rejonowej Warszawa-Praga Północ w Warszawie wniosek o ściganie przestępstwa nawoływania do nienawiści na tle różnic wyznaniowych, o którym mowa w art. 256 § 1 k.k. popełnionego w warunkach czynu ciągłego określonego w art. 12 k.k., do którego doszło w związku z premierą w Teatrze Powszechnym im. Zygmunta Hübnera w Warszawie (ul. Jana Zamoyskiego 20, 03-801 Warszawa) w dniu 13 stycznia 2022 roku spektaklu p.t. „Radio Mariia” w reż. Rozy Sarkisian, a następnie wystawieniem tego spektaklu w kolejnych dniach stycznia. W ocenie COPCH spektakl zarówno w warstwie słownej, jak i wizualnej, przekazuje treści kwalifikujące się jako nawoływanie do nienawiści wobec Kościoła Katolickiego, księży oraz katolików, którzy są eliminowani całkowicie i metodycznie z życia publicznego. Koncepcja spektaklu, przekazywana treść oraz symbolika wyrażają w istocie pogardę i nienawiść dla postaw, światopoglądu, wiary osób należących do kościoła rzymsko – katolickiego. Celem twórców spektaklu oraz dyrekcji dopuszczającej spektakl do repertuaru, oraz osób promujących spektakl w działaniach promocyjnych związanych ze spektaklem jest propagowanie pogardy, niechęci, nienawiści wobec katolików. Biuro zawiadamiając Prokuraturę o podejrzeniu popełnienia przestępstwa wniósł jednocześnie o wydanie nakazu powstrzymania Dyrekcji Teatru Powszechnego im. Zygmunta Hübnera w Warszawie od wystawiania spektaklu p.t. „Radio Mariia” w reż. Rozy Sarkisian do czasu zakończenia postępowania karnego, co zapobiegłoby dalszemu naruszaniu prawa.

W ocenie pracowników Biura zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa związane jest z treścią art. 256 § 1 k.k.: „Kto publicznie propaguje faszystowski lub inny totalitarny ustrój państwa lub nawołuje do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2”. Przedmiotem ochrony przepisu jest prawidłowe funkcjonowanie państwa w sposób demokratyczny i zapewniający obywatelom tego państwa i innym osobom zamieszkałym na jego terytorium ochronę ich praw. Normy ochronne przepisu art. 256 k.k. penalizują m.in. propagowanie nienawiści na tle różnic religijnych i stanowią na gruncie polskiego systemu prawnego art. 20 ust. 2 Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych, zgodnie z którym: „Popieranie w jakikolwiek sposób nienawiści narodowej, rasowej lub religijnej, stanowiące podżeganie do dyskryminacji, wrogości lub gwałtu, powinno być ustawowo zakazane”.

Nawoływanie do nienawiści z powodów wymienionych w art. 256 k.k. to „tego typu wypowiedzi, które wzbudzają uczucia silnej niechęci, złości, braku akceptacji, wręcz wrogości do poszczególnych osób lub całych grup społecznych czy wyznaniowych bądź też z uwagi na formę wypowiedzi podtrzymują i nasilają takie negatywne nastawienia i podkreślają tym samym uprzywilejowanie, wyższość określonego narodu, grupy etnicznej, rasy lub wyznania” (postanowienie SN z 5.02.2007 r., IV KK 406/06). W innym orzeczeniu wskazano, że przez tzw. mowę nienawiści „powszechnie rozumie się wypowiedzi i wizerunki lżące, wyszydzające i poniżające grupy i jednostki z powodów całkowicie lub po części od nich niezależnych, a także przynależności do innych naturalnych grup społecznych, przy czym grupy naturalne to takie, których się nie wybiera, udział w jednych determinowany jest biologicznie (płeć, kolor skóry), w innych społecznie, jak przynależność etniczna, religijna, język” i uznano za nią skandowanie podczas meczu piłkarskiego haseł nawołujących do wyrzucenia uchodźców z Polski (wyrok SN z 8.02.2019 r., IV KK 38/18).

W ocenie pracowników Biura działającego przy Centrum Ochrony Praw Chrześcijan istnieje uzasadnione podejrzenie, że w związku z premierą w Teatrze Powszechnym im. Zygmunta Hübnera w Warszawie w dniu 13 stycznia 2022 roku spektaklu p.t. „Radio Mariia” w reż. Rozy Sarkisian, a następnie przez wystawienie tego spektaklu w dniach 14, 15 i 16 stycznia 2022 r. oraz poprzez działania promocyjne związane ze spektaklem (podcasty umieszczane na stronie Teatru Powszechnego na portalu YouTube) doszło do uzasadnionego podejrzenia naruszenia art. 256 § 1 k.k. poprzez motywowanego uprzedzeniami religijnymi stosowania mowy nienawiści wobec Kościoła Katolickiego, księży katolickich i wyznawców wiary katolickiej. Autorzy spektaklu i działań promocyjnych związanych ze spektaklem, aktorzy oraz osoby związane z ich realizacją poprzez wypowiedzi wzbudzające uczucia silnej niechęci, złości, braku akceptacji, wręcz wrogości do Kościoła Katolickiego, księży katolickich, czy szerzej wyznawców wiary katolickiej, podtrzymują i nasilają takie negatywne nastawienia i podkreślają tym samym uprzywilejowanie, wyższość określonego światopoglądu, który można określić jako bezwyznaniowość, bezwyznaniowy feminizm, radykalny aborcjonizm.

Spektakl zarówno w warstwie słownej, jak i wizualnej, przekazuje treści kwalifikujące się jako nawoływanie do nienawiści wobec katolików, którzy w spektaklu są kategorią wyznawców religijnych, którzy zasłużenie zostali wyeliminowani z życia publicznego, a cała koncepcja spektaklu, przekazywana treść oraz symbolika wyraża pogardę i nienawiść dla postaw, światopoglądu, wiary osób należących do kościoła rzymsko – katolickiego. W istocie te działania stanowią propagowanie pogardy, niechęci, nienawiści wobec Kościoła Katolickiego i katolików.

Odbiorcy spektaklu, w którym Kościół Katolicki zostaje wyeliminowany z przestrzeni publicznej stawiają sobie pytania projektując alternatywny model społeczeństwa: „Gdzie są granice naszej wyobraźni? Co ją powstrzymuje? Co nie pozwala jej być radykalną? Co nie pozwala ziścić się utopii?”, czy są „granice, które powstrzymują społeczności przed podjęciem radykalnych kroków. Czy te granice „siedzą” w naszej głowie i nie pozwalają wyobrazić sobie niemożliwego jak się zdaje scenariusza wydarzeń? Co musi się stać, żeby przeciętni obywatele wyszli ze swojej strefy komfortu i przestali się bać?”. Wystarczy więc przestać się bać, aby „obalenie kościoła stało się faktem dzięki poparciu akcji przez większość społeczeństwa, zmęczonego postępowaniem hierarchów kościelnych i ich nadmiernych rozpasaniem”.

Treść spektaklu w sposób fałszywy stawia tezy dotyczące Kościoła Katolickiego, doktryny katolickiej, światopoglądu wyznawców wiary katolickiej, budując w ten sposób oparty na fałszywej argumentacji antagonizm pomiędzy Kościołem Katolickim jako instytucją i wspólnotą wiernych a społeczeństwem obywatelskim, przypisują całe spektrum zła opisane w spektaklu Kościołowi Katolickiemu. Spektakl i działania artystyczne z nim związane przedstawiają pogląd sprzeczne z doktryną katolicką, które poprzez ich radykalne wypaczenie pod pozorem pseudonaukowego i historycznego wywodu mają na celu wzbudzić wśród odbiorców spektaklu uczucia niechęci, wrogości, nienawiści do Kościoła Katolickiego i jego wyznawców. Artystyczna wizja autorów spektaklu odnosi się do rzeczywistości religijnej i dotyka w sposób realny Kościół Katolicki, księży i katolików. Przedstawienie fałszywego obrazu doktryny katolickiej usprawiedliwia „reakcję sprawiedliwego gniewu, który polegałby na masowym przerywaniu mszy, oblewaniu farbą murów kościołów”.

Spektakl pod pozorem wizji artystycznej, rzekomo wpisanej w formę satyry, w rzeczywistości zbudowany jest wyłącznie na przekazie uderzającym w Kościół Katolicki, księży i wyznawców religii katolickiej, nie odnosi się do żadnej innej relacji społecznej, ograniczając granice dyskursu do opisu fałszywych antagonizmów pomiędzy katolikami a wolnością, katolikami a cielesnością, katolicyzmem a satysfakcją i samospełnieniem, katolicyzmem a kobietami, katolikami a feminizmem i LGBT, katolicyzmem a społeczeństwem obywatelskim, stawiając znak równości pomiędzy Kościołem Katolickim a opresją, zemstą, molestowaniem, władzą niesłużącą ludziom, intelektualnie i moralnie martwą instytucją. Przedstawione poglądy na Kościół Katolicki w spektaklu są eksponowane jako wyłącznie obowiązujące i słuszne, wyzwoleńcze, dające radość i wolność. Przekaz wobec Kościoła Katolickiego jest wyłącznie negatywny, a konkluzje głoszone w spektaklu wyrażają pogląd o słuszności wyeliminowania Kościoła Katolickiego z życia wspólnoty. Nagromadzenie nieprawdziwych, jawnie wrogich katolikom tez zmierza do wywołania uczucia wrogości wobec katolików i religii katolickiej.

Uprzedzając argumenty odnoszące się do wolności wypowiedzi i wolności twórczej należy przypomnieć, że w wyroku ETPC z dnia 25 października 2018 r., 38450/12 orzeczono, że korzystanie z wolności wypowiedzi wiąże się obowiązkami i odpowiedzialnością. Istnieje ogólne wymaganie zapewnienia spokojnego korzystania z praw zagwarantowanych na podstawie art. 9 Konwencji posiadaczom przekonań religijnych, w tym obowiązku unikania w miarę możliwości wypowiedzi, które w ocenie innych bez żadnego powodu są bluźniercze i obrażają obiekty kultu. Jeśli takie wypowiedzi wykraczają poza granice krytycznej negacji przekonań religijnych i mogą podżegać do nietolerancji religijnej, państwo jest uprawnione do uznania ich za niezgodne z poszanowaniem wolności myśli, sumienia i religii i podjąć proporcjonalne działania restrykcyjne.

W dniu 30 października 1997 r. Komitet Ministrów Rady Europy przyjął rekomendację nr R 97(20), w której za mowę nienawiści uznano wszelkie formy wypowiedzi, które szerzą, propagują czy usprawiedliwiają nienawiść rasową, ksenofobię, antysemityzm oraz inne formy nietolerancji (np. agresywny nacjonalizm czy etnocentryzm, wrogość wobec migrantów itp.), lub też osłabiają bezpieczeństwo demokratyczne, spójność kulturową oraz pluralizm. Niewątpliwie spektakl „Radio Maria” wpisuje się w działalność artystyczną, która ma na celu osłabienie bezpieczeństwa demokratycznego, spójności kulturowej i pluralizmu światopoglądowego. Autorzy spektaklu pod pozorem działań artystycznych prezentują określony światopogląd, światopogląd radykalny, eliminujący katolików ze społeczeństwa.

Mowa nienawiści powinna być postrzegana jako jedno z najpoważniejszych współczesnych zagrożeń związanych z poszanowaniem praw człowieka. Obowiązkiem władz publicznych jest natomiast zażegnanie tego zagrożenia i dążenie do rzeczywistej realizacji koncepcji demokratycznego społeczeństwa, wolnego od nienawiści i dyskryminacji.

Spektakl wpisuje się w złą tendencję wzrostową przestępstw z nienawiści (m.in. przerywanie mszy, oblewanie farbą murów kościoła, niszczenie symboli religijnych). Dane statystyczne Ministerstwa Sprawiedliwości wskazują w sposób jednoznaczny, iż od 2011 r. liczba skazań ogółem w I instancji za przestępstwa z nienawiści zachowuje niezmiennie tendencję wzrostową. Z oficjalnych danych udostępnionych przez Ministerstwo Sprawiedliwości wynika, że szczególnie w ostatnich latach przestępstwo z art. 256 § 1 k.k. występuje wśród trzech najczęściej popełnianych typów przestępstw z nienawiści. Konsekwencją takich działań jest wzrost przestępstw pospolitych wobec księży i katolików, czego przykładem mogą być coraz częstsze napaści fizyczne na kapłanów, w tym nawet podczas sprawowania liturgii. Spektakl w Teatrze Powszechnym im. Zygmunta Hübnera w Warszawie p.t. „Radio Mariia” w reż. Rozy Sarkisian wpisuje się w ww. tendencję i poprzez lekceważące, wrogie przedstawienie Kościoła Katolickiego i katolików w istocie prowadzi do wywołania negatywnych uczuć wobec religii katolickiej i katolików.