Aktualności

Sprawa AniMocni

Sprawa AniMocni
Photo by Joshua Hoehne on Unsplash
21 stycznia 2022 r.

Sprawa AniMocni

Kolejna sprawa, którą zajmowało się Biuro Sieci Pomocy Prawnej i Poradnictwa Obywatelskiego w Toruniu przy Centrum Ochrony Praw Chrześcijan w Toruniu, dotyczyła zamieszczenia na Facebook’owym profilu grupy Ani Mocni – Bydgoszcz – Poznań – Piła – Toruń – Kupię Sprzedam Wynajmę, przez użytkownika konta Katarzynę Eleonorę Kowalczyk publicznego postu o treści, cyt.: „Zarobił miliony i wybudował dla siebie Twierdzę. Szukam chętnych do wyburzenia tego obiektu w Toruniu!”. Pod postem został umieszczony wizerunek Ojca Dyrektora Tadeusza Rydzyka na tle Sanktuarium NMP Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i Św. Jana Pawła II w Toruniu. Bezsprzecznie, publikując powyższy wpis, wyżej wymieniona dopuściła się popełnienia dwóch przestępstw: z art. 255 § 1 kk tj. publiczne nawoływanie do popełnienia przestępstwa oraz z art. 256 § 1 kk tj. publiczne nawoływanie do nienawiści na tle różnic wyznaniowych. Opisane zachowanie autorki wpisu, bez wątpienia wyczerpało ustawowe znamiona czynów penalizowanych w Kodeksie Karnym. Zgodnie bowiem ze stanowiskiem doktryny i orzecznictwem Sądu Najwyższego, przedmiotem ochrony pierwszego przestępstwa z art. 255 § 1 kk jest porządek publiczny.

Nawoływanie oznacza: namawianie, zachęcanie, skłanianie, podburzanie, podżeganie, przy tym bez względu na to czy nawoływanie odniosło skutek tj. wywołało realizację przestępstwa przez kogoś z nawoływanych. Jeśli zatem sprawca nawołuje do popełnienia przestępstwa niszczenia cudzego mienia (w tym przypadku Sanktuarium NMP) poprzez wygenerowanie wpisu na profilu społecznościowym, używając przy tym słów, cyt.: „szukam chętnych do wyburzenia tego obiektu w Toruniu” to bez wątpienia, z obiektywnego punktu widzenia, mamy do czynienia z przestępstwem publicznego nawoływania do popełnienia przestępstwa.

Jeśli chodzi o drugi z popełnionych czynów, tj. publiczne nawoływanie do nienawiści na tle różnic wyznaniowych (art. 256 kk), to zgodnie ze stanowiskiem Sądu Najwyższego, pod tym pojęciem należy rozumieć tego typu wypowiedzi, które „wzbudzają uczucia silnej niechęci, złości, braku akceptacji, wręcz wrogości do poszczególnych osób lub całych grup społecznych czy wyznaniowych bądź też z uwagi na formę wypowiedzi podtrzymują i nasilają takie negatywne nastawienia (…)”. Wobec powyższego, w ocenie zawiadamiającego Centrum Ochrony Prawa Chrześcijan, opisane zachowanie na profilu społecznościowym Facebook bezsprzecznie wyczerpało ustawowe znamiona również drugiego z zarzucanych przestępstw.

Wydawać by się więc mogło, że organy ścigania nie będą miały ku temu również wątpliwości, natomiast ku wielkiemu zaskoczeniu, dochodzenie w niniejszej sprawie, w kwietniu 2021 r. zostało umorzone. Prokurator Prokuratury Rejonowej Toruń Centrum – Zachód Dorota Wysińska-Tycińska, stwierdziwszy, iż czyn nie zawiera znamion czynu zabronionego, na podstawie art.17§1 pkt 2 kpk, wydała postanowienie o umorzeniu śledztwa. Jako podstawę takiej decyzji wskazała fakt, że cyt.: „z wypowiedzi Katarzyny Eleonory Kowalczyk nie wynika jakoby nawoływała ona do jakiegokolwiek uzewnętrznionego zachowania, które jako jedynie takie może być ocenione jako przestępstwo”. Stanowisko prokuratora należy uznać, za absurdalne, a przede wszystkim za niezgodne z zasadami wiedzy i doświadczenia życiowego. W jego ocenie bowiem, zamieszczenie wizerunku Ojca Dyrektora Tadeusza Rydzyka na tle Sanktuarium wraz z wpisem o treści: „Szukam chętnych do wyburzenia tego obiektu” nie stanowi uzewnętrznionego zachowania (!). Ponadto, zdaniem Prokuratora, zachowanie Eleonory Kowalczyk, w świetle art. 54 ust.1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, można uznać za dozwolone wyrażanie swoich poglądów.

W tym miejscu podkreślić należy, iż w polskim systemie prawnym nie ma możliwości wyłączenia odpowiedzialności karnej ze względu na wolność wyrażania poglądów. Ponadto, wolność ta nie ma charakteru absolutnego, bezgranicznego lecz, jak to wielokrotnie podkreślano w doktrynie i orzecznictwie zarówno Sądu Najwyższego, jak i co ważne, Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, posiada pewne ustalone granice wyznaczone z jednej strony np. przez kryterium prawdy, a z drugiej przez potrzebę ochrony tak ważnych wartości, jak: godność, dobre imię, cześć, prywatność.

Wobec powyższego prawnicy Biura Sieci Pomocy Prawnej i Poradnictwa Obywatelskiego w Toruniu skierowali do Sądu Rejonowego zażalenie na postanowienie Prokuratora. Sąd rozpoznający niniejszą sprawę podzielił argumentację zawartą w uzasadnieniu przedmiotowego postanowienia, zaś podniesione przez skarżących zarzuty uznał za całkowicie bezzasadne. Uzasadnienie Sądu Rejonowego bezsprzecznie należy uznać za jednostronne oraz pozbawione obiektywizmu. Sędzia Sądu Rejonowego Maciej Michałowski wskazał bowiem, iż wpis E. Kowalczyk miał „charakter wyłącznie hipotetyczny i stanowił wyraz niezgody na sposób dysponowania otrzymanymi środkami pieniężnymi (…)”, a odmienne twierdzenie skarżącej należy uznać za co najmniej przesadzone. Dopatrywanie się w treści wpisu, w ocenie Sądu, dodatkowego znaczenia jest z pewnością, obiektywnie nieuzasadnione. Ponadto w jego ocenie, dopatrywanie się przez zawiadamiającą nawoływania do nienawiści na tle różnic wyznaniowych we wpisie, jest oparte tylko i wyłącznie na subiektywnych odczuciach związanych z przynależnością do określonej wspólnoty i nie znajduje potwierdzenia w obiektywnej rzeczywistości.

Przedmiotowe postanowienie Sądu należy uznać za wysoce niesprawiedliwe. Jest on przejawem panującego powszechnie przekonania, że chrześcijaństwo w Polsce nie podlega atakom i tym samym nie pada ofiarą żadnych przestępstw. Efektem takiego przekonania są właśnie tego typu, niestety częste wyroki, które w swoich uzasadnieniach, jako podstawę rozstrzygnięć wskazują na subiektywne przekonanie podmiotu zawiadamiającego o popełnieniu czynu zabronionego oraz podkreślają przewrażliwienie osób zawiadamiających. Efektem takiego podejścia, jest chociażby przedmiotowe postanowienie Sądu, które tym samym, należy uznać za nie tylko, niezgodne z zasadami wiedzy i doświadczenia życiowego, ale również z generalnie akceptowalnymi normami obyczajowymi. W ocenie zawiadamiającego Centrum, materiał dowodowy zgromadzony w niniejszej sprawie, jednoznacznie dawał podstawy do przyjęcia, że czyn sprawcy zawiera znamiona czynu zabronionego z art.255 §1 kk i art. 256 §1 kk.